Mini Walth's World
Na Rydzyka polityczne ataki telefoniczne.
Od drugiego tygodnia kwietnia br. Radio Maryja jest przedmiotem szczegółowo zaplanowanego ataku politycznego w ramach walki z religią pod pozorem stworzenia wrażenia, że jest to grupa STALKERÓW, którzy całkowicie blokują telefony Radia Maryja i uniemożliwiają naszym Słuchaczom dodzwonienie się do Radia, jak też uniemożliwiają dziennikarzom naszego Radia uzyskanie jakichkolwiek informacji z zewnątrz. Jako społeczna rozgłośnia radiowa pełnimy ważną rolę w życiu naszych Słuchaczy, pozwalając im na zadawanie pytań, wypowiadanie się na antenie, jak też na podawanie istotnych komunikatów przekazywanych nam za pośrednictwem telefonów. A więc atak tych “nieznanych sprawców” działających z pobudek politycznych - bo nie dotyczy to innych stacji radiowych, tylko stacji katolickiej - jako grupa STALKERÓW uniemożliwia nam pełnienie naszej roli społecznej, narusza prawa naszych Słuchaczy do wypowiedzi i uderza w wolność słowa gwarantowaną przez Konstytucję RP i Ustawę o radiofonii i telewizji.
No cóż, nie da się ukryć, że sprawa jest poważna. Ja proponuję jeszcze otoczyć RM modlitwą i różańcem. Podobno to najlepsze remedium na wszelkie problemy. Cały list otwarty do prokuratora znajdziecie tutaj.
Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży.
Owszem, Kościół przedstawia sam siebie jako rzeczywistość z innego porządku i dlatego nieporównywalną z innymi instytucjami społecznymi czy politycznymi. To jednak spojrzenie wewnętrzne – ci, którzy je podzielają, powiedzą, że jest ono skutkiem „wiary”, zaś ci, którzy nie, że to skutek konstytutywnego dla wspólnoty religijnej fantazmatu: czyli pozostającego poza wszelką kontrolą i krytyką podstawowego założenia – przekonania, wokół którego rozwija się logika systemu religijnego. Nie ma jednak powodu, dla którego zewnętrzny obserwator obecności Kościoła w życiu publicznym miałby podzielać wewnętrzne, tożsamościowe przekonanie chrześcijan i jego specyficzną logikę. I tym bardziej nie ma powodu, by jego obserwacje uznawać za „świętokradcze”. Działania instytucji kościelnych w życiu publicznym nie różnią się niczym istotnym od działań innych systemów, struktur i instytucji silnie skoncentrowanych na obronie własnej tożsamości i pozycji – także wtedy, kiedy instytucje kościelne podają religijną motywację swoich działań. Analizowanie ich działania z pomocą dostępnych narzędzi socjologicznych i psychologicznych jest więc naturalne i właściwe.
No cóż, oczywiście artykuł nie trafi do tych, którzy uważają, że KK jest namiestnikiem Boga na ziemi ale w sumie nie o to mi chodzi.Całość znajdziecie na polityka.pl
Jeśli chodzi o kasę to KK potrafi działać
Zwykle hierarchia kościelna wymierza księżom kary w ramach swoich struktur. Tu jednak miarka się przebrała - z nieoficjalnych informacji zdobytych przez reporterów RMF FM wynika, że prawdopodobnie chodzi o możliwość wyłudzenia kredytu przez księdza na niebagatelną kwotę prawie 3 mln zł na dokończenie budowy kościoła.No tak, wszystko zależy jaką miarką się mierzy. Jasno widać jaką miarką mierzono w tej sprawie, a jaką próbuje się mierzyć w sprawie księży pedofilii. Smutne ale ukazuje chyba dość wyraźnie jak działa organizacja zwana powszechnie Kościołem Katolickim. Takich właśnie pracowników zatrudnia. Z powołania oni wszyscy nie z ulicy… Całość do przeczytania tutaj.
Obłuda KK nie zna granic.
Ale Kościół nie akceptuje in vitro także dlatego, że dziecko zostaje poczęte w probówce zamiast podczas współżycia męża i żony. Dlatego w oświadczeniu wydanym z okazji obchodzonego 24 marca Narodowego Dnia Życia eksperci Episkopatu stwierdzili, że “w trakcie procedur zapłodnienia pozaustrojowego dochodzi do naruszenia godności człowieka”.
Pozostawię to w zasadzie bez komentarza…
Staży kawalerowie o starokawalerstwie i rodzinie
Czy mamy kryzys rodziny? - zastanawiali się w niedzielę na VIII Zjeździe Gnieźnieńskim politycy z różnych krajów, duchowni chrześcijańscy i działacze organizacji katolickich. Kard. Ennio Antonelli, szef Papieskiej Rady ds. Rodziny, ubolewał: - W postmodernistycznej Europie kryzys rodziny przenika się z kryzysem społeczeństwa obywatelskiego. Jego zdaniem “duża liczba młodzieży wzrasta pusta duchowo, zainteresowana kibicowaniem, hitami muzycznymi, firmową odzieżą, emocjami seksualnymi”. Przekonywał, że kryzys rodziny łączy się z dechrystianizacją Europy i umacnianiem islamu.
i dalej:
Bp Stanisław Stefanek, wiceprzewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny, narzekał na “plagę starokawalerstwa na wsi”: - Panie na wsiach też chodzą do kosmetyczki, mają kolorowe paznokcie, a nie chcą być żonami rolników. Przegrywamy walkę o rodzinę na wsi.
- Jedno z małżonków idzie do komunii świętej w Kościele katolickim, a drugie nie. To olbrzymie trudności egzystencjalne - powiedział franciszkanin o. Celestyn Napiórkowski. Ale przepis kodeksu prawa kanonicznego zobowiązujący rodziców do ochrzczenia i wychowania dziecka po katolicku tłumaczył, że “Kościół-Matka stara się zabezpieczyć wiarę swoich dzieci”. - Ta Matka-Kościół jest szalenie surowa dla swoich członków, stawia ich w bardzo trudnej sytuacji, kiedy poznają innego chrześcijanina i chcą z nim związać swoje życie - ripostował biskup Jan Ostryk z Kościoła ewangelicko-metodystycznego. Wtórował mu ks. Janusz Staszczak z Kościoła ewangelicko-augsburskiego: - Strona katolicka musi uznać, że nie tylko katolicy mają zobowiązania wobec swojego Kościoła, ale luteranie też je mają. Inaczej będą trudności.
Dialog iście w duchu ekumenicznym :)
Widać wyraźnie, że bracia mniejsi w wierze coraz mniej chętnie patrzą na zapędy KK w rządzeniu i zdobywaniu ludzkich dusz. To dobrze. Dzięki temu wydaje mi się, że ogólna świadomość społeczna na ten temat też ulegnie poprawie.
Chcecie program religijny, to płaćcie i nakręćcie, a my wyemitujemy. Tak nie może być!
Media muszą być ponad podziałami partyjnymi, nie mogą być dzielone między partie. Doszło do tego, że poszczególne oddziały telewizji są podzielone między lewą i prawą nogę, między PiS i SLD. W komunikacie biskupi apelują do rządzących o znalezienie rozwiązań, które “zapewnią im [mediom] możliwość dalszego funkcjonowania w dotychczasowym zakresie”.
Z wyborami na dwoje babka jeszcze wróżyła, więc nie śmią krytykować ani jednych ani drugich. Zwracają się więc do wszystkich.Więcej na wyborcza.pl
Prestiżowa nagroda dla dyrektora Radia Maryja Za umacnianie rodzin
Nagroda dotąd trafiała do osób świeckich, które działają na rzecz umacniania rodziny. W Roku Kapłańskim laureatem został kapłan - twórca Radia Maryja, bez którego nie byłoby także wielkiej Rodziny Radia Maryja.
- Ta nagroda jest wyzwaniem i kolejnym znakiem dla całej Rodziny Radia Maryja. Tak to odbieram. Jest to nagroda dla Rodziny Radia Maryja, dla wszystkich, którzy ją tworzą. Byłoby nieporozumieniem, gdyby laury spoczęły na jednej osobie. Radio Maryja istnieje dzięki łasce Bożej i pracy wielu ludzi - powiedział “Naszemu Dziennikowi” głęboko wzruszony o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Pieronek piorunuje belgijskiego kardynała.
Wojtyła świętym zostanie. To było wiadomo. Dziwi więc fakt, że jeden z purpuratów wyłamał się z szeregu i śmiał mieć wątpliwość co do uprzywilejowanej ścieżki procesu beatyfikacyjnego Wojtyły. Oczywiście nasi rodzimi fioletowo-czarni wojownicy nie mogli powstrzymać się od udzielenia reprymendy Godfriedowi Danneelsowi. Tak więc słowa miłości popłynęły z naszego kraju ku odległej Belgii :) Więcej znajdziecie na wp.pl.
Dziecko spotyka religię ;-)
Uśmiałem się setnie :) Polskie napisy.
Trochę informacji o apostazji.
Dość ciekawy artykuł na temat apostazji pojawił się na portalu wyborcza.pl. Nie jest to może nic rzetelnego a raczej nastawiona na news informacja w prasie przeciwnej KK, warto ją jednak przeczytać. http://wyborcza.pl/1,75480,7346683,Owieczka_odchodzi.htmlKomentować nie będę bo chyba nie ma sensu. Każdy ma swoją opinię na ten temat i sam się pewnie jakoś do tego odniesie. Nie da się jednak ukryć, że łamane są nasze swobody obywatelskie na każdym kroku co strasznie mnie wkur….Ruch Ofiar Księży
Kolega podesłał mi link do ciekawej stronki. Zapraszam do zapoznania się z interesującymi materiałami opisującymi sprawy molestowania dzieci przez księży. Plusem tego portalu jest to, że jest on po Polsku a ogarnia ten problem w skali całego świata. Ruch Ofiar Księży
No i się zaczęło pisanie petycji w sprawie krzyży…
Dyrektor się nie ugiął a trzech uczniów będzie walczyło w słusznej sprawie. Sam nie wiem co o tym myśleć. Zastanawiam się na ile chodzi faktycznie o uczucia religijnych tych 3 młodych ludzi a na ile o chęć pokazania się… Z drugiej strony w końcu każdemu wolno. Szkoda tylko, że nie udało im się przekonać większej ilości ludzi do tego pomysłu. Miałoby to wtedy większy sens, bo tak, to to trochę na farsę mi zakrawa.
Jak ja kocham tę mowę miłości.
i dalejMeksykański kardynał Javier Lozano Barragan powiedział, że “transseksualiści i homoseksualiści nie wejdą do Królestwa Niebieskiego” . Kardynał Barragan, emerytowany watykański “minister zdrowia”, mówił o homoseksualizmie oraz o aborcji w wywiadzie dla włoskiego portalu katolickiego Pontifex.
W tym samym wywiadzie kardynał Barragan, który jako przewodniczący Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia zasłynął z kontrowersyjnych wypowiedzi, wyraził także następującą opinię: “Postępowanie osoby, która poddaje się aborcji i jej dokonuje jest na pewno cięższe od tej, która kupuje rewolwer w sklepie z bronią”.
Katolicy lubią takich twardych staruszków z dokładnie sprecyzowaną wiedzą o tym co Bogu miłe a co nie. Dobrze, że chociaż do nich przemawia, bo jakoś do zwykłych, ciemnych ludzi Mu się ewidentnie nie chce. To jest takie żałosne, że już chyba bardziej się upodlić, zchamić i zdziadzić nie da.Za gazeta.pl
Adwentowe biadolenie.
“Adwent to czas oczekiwania na przyjście Pana. (…) Właściwą postawą adwentowego oczekiwania jest czuwanie i modlitwa” - przypomniał metropolita. Kardynał zwrócił się do młodych ludzi, którzy padają ofiarami sugestywnych kampanii reklamowych prowadzonych przed świętami. “Powiedzcie nam, dlaczego nie ma was wśród nas? Co wam przeszkadza, abyście razem z nami modlili się? Co mamy zmienić w naszej postawie? Na co mamy zwrócić uwagę?” - pytał dramatycznie.
No cóż. Mnie przeszkadza to, że modlitwy G dają. Jeszcze nie słyszałem aby komuś spełniły się jego modlitwy. Czasami coś tam się stanie, ale moje modliwtwy z dzieciństwa odnośnie pokoju na świecie i żeby inne dzieci miały dach nad głową i co jeść tak jak ja miałem, jakoś nie znalazły z tego co widzę uznania w oczach Najwyższej Sprawiedliwości i Miłosierdzia…
Czy akcja Kościoła będzie skuteczna? Filozof Robert Kruczek uważa, że święta Bożego Narodzenia to dziś czas kampanii reklamowo-promocyjnych. - Dla koncernów to świetny moment na podniesienie sprzedaży. Ludzie dali sobie wmówić, że kupowanie reklamowanej superzabawki albo najnowszego modelu telefonu czy innego gadżetu jest niczym innym jak okazywaniem uczuć. Kupuję, więc kocham. Nie wiem, czy Kościołowi uda się zwyciężyć reklamową kampanię centrów handlowych i koncernów. Mam nadzieję, że przynajmniej nami potrząśnie - komentuje filozof.
No cóż, jakoś nie zauważyłem, aby Kościół sam w sobie dawał dobry przykład. Wyciąga tylko łapki po kasę i nic więcej. Bóg zapłać… Woła do nienawiści wszystkiego co inne i nie zgodne z jego optyką. Czy to jest właściwe? Nie umie się odciąć od czarnych owiec, które psują mu wizerunek. Zachowuje się jak sekta, której zależy bardziej tylko na kasie swoich baranków i owieczek. Nie sądzę, aby akcja ta potrząsnęła kimkolwiek, kto nastawił się już na konsumpcję. Daleki jestem od stwierdzenia, że ta masowa konsumpcja świąteczna jest dobra. Jednak równie daleki jestem od stwierdzenia, że przyjście do kościoła i modlenie się cokolwiek zmieni w naszym otoczeniu. Sami pozwoliliśmy aby tymczasowość zagarnęła nasze życie. Jak się z tym kiedyś zmierzymy - to już inna sprawa…